Święta Rita, kobieta z Cascii, żyjąca w XIV wieku, to dla mnie jak gwiazda w najciemniejszej nocy – patronka spraw beznadziejnych, która sama przeszła przez cierpienie. Jako żona, matka i wdowa, znosiła przemoc domową, stratę dzieci i życie w klasztorze augustianek, aż do cudu z różą i figą, który potwierdził jej świętość. W 1457 roku zmarła, pozostawiając po sobie zapach świętości, a w 1900 roku została kanonizowana przez Leona XIII. W Polsce, szczególnie w maju i na Jej dzień, 22 maja, wierni zanoszą do Niej prośby o uzdrowienie, pojednanie i nadzieję w sytuacjach bez wyjścia.
Kiedy życie wydaje się zbyt ciężkie, myślę o Ricie – o jej cierpliwości i wierze, które odmieniły jej los. Dla mnie jej modlitwa to jak list wysłany w chwili rozpaczy, z nadzieją, że dotrze do nieba. W świecie pełnym wyzwań, gdzie często czuję się bezradny, zwracam się do Niej, prosząc o cud – nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich, którzy utknęli w trudach. Jeśli i Ty masz sprawę, która wydaje się beznadziejna, spróbuj tej modlitwy – może, jak ja, znajdziesz w niej pocieszenie i siłę do czekania na Bożą odpowied
Modlitwa do świętej Rity w sprawach trudnych i beznadziejnych:
Święta Rito, Ty, która jesteś orędowniczką spraw beznadziejnych, wstaw się za mną w mojej potrzebie [tu wymień swoją intencję]. Ty, która przez swoje cierpienie i wiarę doświadczyłaś cudów Bożych, uproś mi u Boga łaskę wytrwałości, pokoju i rozwiązania moich trudności. Pomóż mi, święta Rito, nie tracić nadziei i zaufać Bożej woli, jak Ty to czyniłaś. Módl się za mną, abym przez Twoje wstawiennictwo mógł doświadczyć miłosierdzia Bożego. Amen.