Boże, Ty przez jasne światło
Dzień stworzyłeś pełen blasku,
Teraz więc, gdy noc się zbliża,
Racz wysłuchać nasze prośby.
Wieczór już przynagla słońce,
By na zachód się skłoniło
I posłuszne prawom czasu
zostawiło świat w ciemności.
Ty zaś, Panie wszechmogący,
Przyjmij modły sług zmęczonych
Przez codzienny ciężar pracy
I zachowaj ich od mroku.
Spraw, by umysł nie podlegał
Bezwładowi ciemnej nocy;
Otocz nas ożywczą łaską,
Daj oglądać Twoje światło.
Spraw to, Ojcze miłosierny,
Który razem z Twoim Synem
I z Pocieszycielem Duchem
Władzasz czasem i wiecznością. Amen.
Panie,
dzień się już nachylił,
zostań z nami.
Zostań, by oświecić nasze wątpliwości
i nasze lęki.
Zostań, abyśmy mogli wzmocnić
nasze światło Twoim.
Zostań, aby pomóc nam
być solidarnymi i wspaniałomyślnymi.
Zostań, abyśmy umieli w świecie,
w którym tak mało wiary i nadziei,
zachęcać się nawzajem
i rozsiewać wiarę i nadzieję.
Zostań,
abyśmy i my mogli nauczyć się od Ciebie,
jak być światłem dla innych młodych ludzi
i dla świata.
Kiedy już słońce zachodzi na niebie
I niknie światło przez nocy mrokami,
Myśl i uczucia zwracamy ku Tobie,
Wszechświata Stwórco i Królu.
Pochyl się, Panie, nad ludzką niedolą,
Nad naszym grzechem i naszą słabością,
Która nie zawsze jest buntem przed Tobą,
Lecz tylko nędzą człowieczą.
Przecież my wszyscy najszczerzej pragniemy
Pójść za wezwaniem Nowiny Twej łaski;
Miej miłosierdzie więc, Boże, nad nami
I okaż litość zbłąkanym.
Daj nam nadzieję, że jutro wrócimy
Na Twoją drogę prawości i dobra;
To zaś, co dzisiaj oddala od Ciebie,
Niech spłonie w ogniu miłości.
Ojcze i Synu, i Duchu płomienny,
Pokornym hołdem wielbimy Cię, Trójco,
Wierząc, że przyjdziesz wśród ciszy wieczoru,
By nas obdarzyć pokojem. Amen.
Panie, pozwól mi stać się Twoją Gwiazdą...
światłem, które świeci pośród nocy
rozjaśniając firmament pogążony w ciemnościach.
Nie proszę Cię byś uczynił mnie słońcem,
które świeci własnym światłem...
ale gwiazdą, która odbija w sobie Twoją Świętą Jasność.
Uczyń mnie Boże...
Swoją pochodnią podtrzymywaną oliwą Twojego Świętego Ducha
i niech Płomień Twojej Miłości nie tli się we mnie ...ale płonie.
Naucz mnie, proszę, być Światłem
i nie pozwól mi skrywać się pod korcem lęku i zwątpienia.
Naucz patrzeć w Twoje Boskie Słońce szeroko otwartymi oczyma,
naucz ufać i kroczyć na przód
...pozwól mi być Gwiazdą Twojej Miłości na firmamencie świata
Przyjdę do Ciebie, Panie,
z ciężkim dniem na plecach.
Wypełniłem me skromne zadanie;
nie byłem zdolny trwać na kolanach,
ale szedłem i pracowałem.
Wołam do Ciebie z otchłani zmęczenia,
które mnie ogarnia
w czasie dnia i na jego końcu.
Tobie ofiaruję
wszystkie te pokorne prac,
które muszę powtarzać każdego dnia.
Tobie ofiaruję także to, co czyni mój bliźni.
Tobie ofiaruję to moje życie,
które przemija, żale i pociechy.
Tobie ofiaruję ciążące mi stopy
i zmęczone ręce.
Ojcze, oddaję sie w Twoje ręce.
Uczyń ze mną to, czego pragniesz.
Cokolwiek uczynisz, dziękuję Ci.
Jestem gotowy na wszystko.
Przyjmuję wszystko.
Niech tylko Twoja wola będzie we mnie
I w każdym Twoim stworzeniu.
Nie pragnę niczego, ponad to, Panie.
W Twoje ręce oddaję duszę moją
Z całą miłością mego serca,
Ponieważ kocham Cię, Panie.
Pragnę powierzyć się Tobie,
Oddać sie w Twoje ręce bez zastrzeżeń, z bezgraniczną ufnością,
Ponieważ Ty jesteś moim Ojcem.
Światło radosne chwały Twego Ojca
Nieśmiertelnego, który mieszka w niebie,
O Jezu Chryste!
Otośmy doszli do zachodu słońca.
I oglądamy blask wieczornej zorzy
Śpiewając Trójcy.
Ty jesteś godzien teraz i na wieki,
Aby sławiono czystym głosem Ciebie,
O Synu Boży!
Dajesz nam życie, przeto wszechświat cały
Składa Ci hołdy i wychwala Ojca
Z Duchem Najświętszym!
Amen.
Jezu otoczony rzeszą
Kalek, ślepców, trędowatych,
Ciał niemocą naznaczonych,
Dusz błądzących po bezdrożach;
Jezu, któryś miał przyjaciół
Wśród celników, jawnogrzesznic,
Któryś szukał pogardzonych,
Zeszpeconych plamą winy;
Jezu z sercem gorejącym
I otwartym dla każdego,
Kto chce dźwigać krzyż codzienny
Swej słabości i cierpienia;
Jezu okaż miłosierdzie
Nam, potomkom tamtych ludzi
I podobnym do nich w nędzy,
Co przyzywa Twej litości.
Jezu, kiedy dzień się kończy,
A przybliża się nieznane,
Bądź nam światłem gorejącym
Wśród ciemności tego świata.
Jezu Ciebie, Twego Ojca,
I Pocieszyciela Ducha
Niech wysławia Miłość nasza
Przez pokorny hołd modlitwy.
Amen.
Słońce zachodzi, a ciemność się zbliża
Słońce zachodzi, a ciemność się zbliża,
Lecz Ty zostajesz, wierny Przyjacielu;
Ukaż nam teraz spokojne oblicze
Twojego Bóstwa.
Panie tak bliski, a jakże daleki,
Wypowiedz słowo, które padnie w serca,
Aby je wzmocnić niezłomną pewnością,
Że jesteś z nami.
Nic to, że ścieżka ziemskiego istnienia
Przez mroki wiedzie i pustynie suchą;
Przecież my wiemy, że idziesz przed nami
Wskazując drogę.
Wszystko, co rozum wyznaje i myśli,
A serce czuje przez nadzieję wiary,
Tobie składamy z pokorną miłością,
Najświętsza Trójco.
Amen.
Nim czas się począł, zanim wszechświat powstał,
Istniałeś, Boże, pełen majestatu,
Mieszkając w blasku niedostępnej chwały
Własnego bytu.
Gdy rozpocząłeś swoje dzieło stwórcze,
Wyrzekłeś słowo: Niech się jasność stanie!
I oddzieliłeś dzień od mroku nocy
Granicą światła.
Ten dzień ogłasza Twoją obietnicę
Triumfu życia nad rozpaczą śmierci,
Bo kiedy rankiem Jezus powstał z grobu,
Zwyciężył ciemność.
Prosimy Ciebie, wszechmogący Panie,
Niech płomień wiary nigdy w nas nie zgaśnie,
A grzech i smutek nie ogarnia duszy
Twojego ludu.
Obmyci z winy świętą krwią Chrystusa
I Jego męką pojednani z Tobą,
Natchnieni łaską Ducha wszelkiej prawdy,
Wielbimy Ciebie.
Amen.
Boże, Stwórco wszystkich rzeczy,
Który władasz przestworzami,
Jasnym blaskiem dnie ozdabiasz,
Darem snu napełniasz noce.
Niech spoczynek nam przywróci
Sprawność znużonego ciała,
Myśl odświeży, a sumienie
Niech ukoi łaską skruchy.
Za miniony dzień składamy
Dzięki na początku nocy.
Ty nam pomóż swoją łaską
Być wiernymi Tobie, Boże!
Ciebie niechaj dusza sławi,
Ciebie pieśnią głos wychwala,
Ciebie trzeźwy umysł wielbi,
Ciebie czyste serce kocha!
Gdy głęboki mrok pochłonie
Blaski światła słonecznego,
Niech mi wiara się nie podda,
Lecz jaśnieje wśród ciemności.
Spraw to Ojcze miłosierny,
Który razem z Twoim Synem
I z Pocieszycielem Duchem
Władasz czasem i wiecznością. Amen.
Niebo już pełne gwiazd,
Ukołysany świat.
A ja modlitwę mą,
do Ciebie Boże ślę.
Dziękuję za ten dzień,
Za zło przepraszam Cię,
Odtąd na zawsze już,
Być bliżej Ciebie chcę.
Niech nadchodząca noc,
Przyniesie pokój nam.
Miłości Twojej moc,
Ogarnie cały świat.
A gdy przeminie noc,
Niechaj jutrzejszy dzień,
Zjednoczy wszystkich nas,
Panie w miłości Twej.
2007-2010 © modlitwy.net